pasiekaZAdomem

portal o pszczelarstwie

◷ Opublikowano: ✎ Autor: ◉ 49 ○ 0

Jak rozpoznać nastrój rojowy? Objawy widoczne w ulu

Jak rozpoznać nastrój rojowy? Objawy widoczne w ulu

Rodzina pszczela może pracować wolniej z wielu powodów: po załamaniu pogody, podczas przerwy pożytkowej, po silnym miodobraniu albo wtedy, gdy w gnieździe brakuje miejsca. Sam tłok na wylotku, brody pszczół wiszące na desce czy słabszy ruch zbieraczek nie przesądzają więc o rójce. Nastrój rojowy rozpoznaje się po zestawie objawów, a nie po jednym sygnale.

Najważniejsza różnica jest prosta: chwilowe spowolnienie zwykle znika po zmianie pogody lub pojawieniu się pożytku, natomiast przygotowania do rójki rozwijają się przez kolejne dni. Rodzina ogranicza czerwienie matki, coraz mniej chętnie odbudowuje węzę, w gnieździe narasta bezczynność, a miseczki matecznikowe zostają zaczerwione i wypełnione mleczkiem. Gdy pojawiają się zasklepione mateczniki rojowe, czas na diagnozę praktycznie się skończył — rój może wyjść bardzo szybko, niekiedy jeszcze przed następnym planowanym przeglądem.

Zmiany w zachowaniu pszczół

Pierwsze sygnały często widać wcześniej niż pełnowartościowe mateczniki. Trzeba jednak patrzeć na zachowanie całej rodziny i porównać je z pogodą, siłą pożytku oraz sytuacją w sąsiednich ulach. Jeśli wszystkie rodziny pracują słabiej po trzech dniach deszczu, nie jest to jeszcze powód do alarmu. Gdy jedna bardzo silna rodzina wyraźnie zwalnia mimo dobrej pogody i intensywnego oblotu innych uli, podejrzenie jest znacznie mocniejsze.

Typowe objawy rozwijającego się nastroju rojowego to:

  • ograniczenie czerwienia matki — pojawia się mniej jaj, a zwarty wcześniej obszar czerwia zaczyna się kurczyć;
  • zalewanie gniazda nakropem — pszczoły składają świeży nektar w komórkach zwalnianych przez wygryzający się czerw, przez co matka traci miejsce do składania jaj;
  • słabsza odbudowa węzy, mimo że rodzina jest silna, ma dużo młodej pszczoły i trwa pożytek;
  • nagromadzenie młodych pszczół na plastrach, dennicy i przy ścianach ula;
  • mniejsza aktywność budowlana i wychowawcza, której nie tłumaczy ochłodzenie ani przerwa pożytkowa;
  • liczne miseczki matecznikowe, szczególnie przy dolnych i bocznych krawędziach plastrów;
  • zwiększona liczba trutni oraz rozleglejszy czerw trutowy, zwłaszcza w rodzinach bardzo silnych i prowadzonych ze starszą matką.

Ograniczenie czerwienia ma znaczenie praktyczne. Przed rójką pszczoły zmniejszają karmienie matki, dzięki czemu jej masa spada i odzyskuje zdolność do lotu. Na przeglądzie można wtedy zobaczyć matkę wyraźnie smuklejszą niż wcześniej. Nie jest to jednak objaw łatwy do oceny bez regularnych obserwacji tej samej rodziny.

Podobnie ostrożnie należy traktować „brodę” pszczół pod wylotkiem. W upalny wieczór część rodziny wychodzi przed ul, aby ułatwić wentylację i obniżyć temperaturę w gnieździe. Jeżeli rano pszczoły wracają do środka, loty są intensywne, węza jest budowana, a w miseczkach nie ma jaj ani larw, najczęściej jest to reakcja na gorąco, a nie pewny znak rójki.

Więcej mówi zachowanie podczas przeglądu. Rodzina w zaawansowanym nastroju rojowym bywa pozornie spokojna, ale na plastrach widać dużo pszczół, które nie są zajęte karmieniem czerwia ani przerabianiem nektaru. Pszczoły mogą tworzyć zwarte skupiska na dole ramek. Po strząśnięciu szybko wracają w okolice mateczników.

Nie należy natomiast diagnozować nastroju rojowego tylko na podstawie słabszych lotów. Podobny obraz dają:

  • przerwa między kwitnieniem rzepaku a robinią akacjową;
  • zimny wiatr lub temperatura ograniczająca loty;
  • zatrucie środkami ochrony roślin;
  • silne porażenie Varroa destructor;
  • choroby czerwia;
  • utrata matki;
  • gwałtowne osłabienie po miodobraniu lub przewozie pasieki.

Rozstrzygające pytanie brzmi więc nie „czy pszczoły pracują wolniej?”, lecz: czy spowolnieniu towarzyszą zaczerwione mateczniki, ograniczenie czerwienia i charakterystyczne zmiany w gnieździe?

Mateczniki i układ gniazda

Pusta miseczka matecznikowa nie jest jeszcze matecznikiem rojowym. Silne rodziny mogą utrzymywać kilka takich miseczek przez znaczną część sezonu. Czasem są budowane, później skracane, a następnie odbudowywane w tym samym miejscu. Dopóki w środku nie ma jaja, larwy ani mleczka, miseczkę należy traktować jako sygnał do uważniejszej kontroli, nie jako dowód rozpoczętej rójki.

Sytuacja zmienia się, gdy miseczka jest zaczerwiona. Kolejne stadia dają coraz mniej czasu:

  1. W miseczce znajduje się jajo — proces został uruchomiony, ale rodzina może jeszcze zrezygnować z wychowu matki.
  2. Widać młodą larwę pływającą w obfitej ilości mleczka — to czynny matecznik, a nie pusta konstrukcja.
  3. Matecznik jest wydłużony i zbliża się do zasklepienia — rodzina znajduje się w zaawansowanej fazie przygotowań.
  4. Matecznik został zasklepiony — rój może wyjść w krótkim czasie, zależnie od pogody, wieku larwy i stanu rodziny.

Rozwój matki pszczelej od złożenia jaja do wygryzienia trwa przeciętnie około 16 dni. Matecznik jest zasklepiany mniej więcej ósmego dnia liczonego od złożenia jaja. Pierwszy rój zwykle wychodzi ze starą matką w okolicy zasklepienia pierwszych mateczników, choć deszcz, silny wiatr lub ochłodzenie mogą opóźnić wylot. Zasklepiony matecznik nie oznacza więc, że pszczelarz ma bezpieczny tydzień. Może oznaczać, że rój już wyszedł albo zrobi to przy pierwszym dogodnym oknie pogodowym.

Mateczniki rojowe są często rozmieszczone przy dolnej listwie, na bocznych krawędziach plastrów i w naturalnych zagłębieniach woszczyny. Niejednokrotnie występują na kilku ramkach, po kilka lub kilkanaście sztuk. Sama lokalizacja nie daje jednak stuprocentowej pewności. Matecznik rojowy może znaleźć się również w środkowej części plastra, zwłaszcza gdy w tym miejscu była wcześniej miseczka lub uszkodzenie woszczyny.

Układ gniazda jest równie ważny jak wygląd mateczników. Zaawansowany nastrój rojowy często łączy kilka zjawisk:

  • centrum gniazda zostaje częściowo zalane nakropem;
  • matka ma coraz mniej pustych, dobrze przygotowanych komórek;
  • na plastrach znajduje się dużo czerwia zasklepionego, z którego wkrótce wygryzie się kolejna fala młodych pszczół;
  • w ulu jest dużo pszczoły karmicielki, ale maleje powierzchnia otwartego czerwia;
  • skrajne plastry i nadstawki mogą mieć jeszcze wolne miejsce, choć w samym centrum gniazda panuje ciasnota.

To ważny niuans: wolna przestrzeń nad gniazdem nie zawsze oznacza, że rodzina nie jest ściśnięta. Pszczoły mogą nie przechodzić do nadstawki z powodu niewłaściwego układu plastrów, zimnej kubatury, kraty odgrodowej, zbyt późnego poszerzenia albo słabego ciągu pożytkowego. Z punktu widzenia matki liczy się przede wszystkim dostęp do przygotowanych komórek w obrębie zwartego gniazda.

Przegląd pod kątem rójki musi objąć wszystkie plastry z czerwiem oraz dolne krawędzie ramek. Podnoszenie jedynie skrajnych ramek daje fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Mateczniki łatwo przeoczyć pod zwartą warstwą pszczół, w narożnikach plastra albo pomiędzy nierówno odbudowanymi fragmentami woszczyny. Ramkę trzeba oglądać pod różnymi kątami, bez gwałtownego strząsania pszczół, które może uszkodzić matecznik lub matkę.

W okresie największego ryzyka, najczęściej podczas dynamicznego rozwoju rodzin w maju i czerwcu, odstęp między kontrolami musi uwzględniać tempo rozwoju matecznika. Przegląd raz na 10–14 dni jest zbyt rzadki, gdy rodzina już buduje miseczki i ogranicza czerwienie. W takich warunkach między wizytami może powstać i zostać zasklepiony pełny matecznik rojowy.

Jak odróżnić mateczniki rojowe od ratunkowych

O rodzaju matecznika nie decyduje wyłącznie jego położenie. Najpewniejszą diagnozę daje połączenie czterech informacji: obecności matki, wieku czerwia, miejsca rozpoczęcia matecznika oraz stanu całej rodziny.

Mateczniki rojowe powstają w rodzinie, która nadal ma matkę i przygotowuje się do naturalnego podziału. Są zakładane od początku jako pionowe komórki matecznikowe. Zwykle mają regularny, wydłużony kształt przypominający zwisający żołądź. W ich otoczeniu często widać inne elementy nastroju rojowego: dużą siłę rodziny, ograniczenie czerwienia, zalewanie gniazda i nagromadzenie młodej pszczoły.

Mateczniki ratunkowe powstają po nagłej utracie matki. Pszczoły nie mają przygotowanej larwy w typowej miseczce, dlatego przebudowują zwykłe komórki robotnic zawierające młode larwy. Taki matecznik zwykle wyrasta z powierzchni plastra, często w obrębie pola otwartego czerwia. U jego podstawy można zobaczyć ślady poszerzonych lub wyciętych sąsiednich komórek.

Najbardziej użyteczne różnice wyglądają następująco:

  • Mateczniki rojowe: rodzina jest silna i ma matkę; mateczniki często zaczynają się od gotowych miseczek; występują zwykle przy krawędziach plastrów, choć nie wyłącznie; mogą być liczne i w różnym wieku.
  • Mateczniki ratunkowe: matki nie ma lub została niedawno utracona; mateczniki są tworzone przez przebudowę komórek z młodym czerwiem; często znajdują się na płaszczyźnie plastra, w miejscu wcześniejszego czerwienia.
  • Mateczniki cichej wymiany: rodzina ma matkę, lecz jej jakość spada; najczęściej pojawia się niewielka liczba dobrze odżywionych mateczników, często w środkowej części plastra; czerwienie może być słabe, nieregularne albo nadmiernie trutowe.

Liczba mateczników pomaga w rozpoznaniu, ale nie może być jedynym kryterium. Rodzina rojowa często zakłada ich kilkanaście, natomiast przy cichej wymianie bywają jeden lub dwa. W praktyce zdarzają się jednak wyjątki: rójka może ruszyć z kilkoma matecznikami, a rodzina po utracie matki może założyć ich bardzo dużo na kilku plastrach. Prosta zasada „dużo — rojowe, mało — wymiana” bywa zawodna.

Najpierw trzeba sprawdzić, czy w ulu są:

  • świeże jaja stojące pionowo na dnie komórek;
  • bardzo młode larwy;
  • matka;
  • zwarty i regularny czerw;
  • wyraźne objawy osierocenia, takie jak charakterystyczny, niespokojny szum oraz wzmożone bieganie pszczół po plastrach.

Obecność jednodniowych jaj sugeruje, że matka była w rodzinie najwyżej kilka dni wcześniej, ale nie dowodzi, że nadal tam jest. Mogła zginąć podczas poprzedniego przeglądu, zostać przygnieciona ramką albo wyjść z rójką. Z kolei brak jaj nie przesądza o bezmateczności — matka w przygotowaniu do rójki może być silnie ograniczona w czerwieniu.

Szczególnie częsty błąd polega na automatycznym wycinaniu wszystkich mateczników. Jeśli są to mateczniki ratunkowe, a matki rzeczywiście nie ma, ich usunięcie pozostawi rodzinę bez naturalnej możliwości wychowania następczyni. Po kilku tygodniach mogą pojawić się trutówki, a uratowanie rodziny stanie się znacznie trudniejsze.

Drugi błąd to uznawanie każdego matecznika na dole ramki za rojowy. Komórka ratunkowa może powstać również nisko, jeżeli właśnie tam znajdowała się odpowiednio młoda larwa. Odwrotnie, czynny matecznik rojowy może zostać zbudowany na środku plastra. Położenie jest wskazówką, nie wyrokiem.

Diagnozę należy prowadzić w kolejności:

  1. Ustalić, czy matka jest obecna i czy czerwi.
  2. Sprawdzić, czy mateczniki powstały na gotowych miseczkach, czy przez przebudowę komórek robotnic.
  3. Ocenić siłę rodziny, ilość młodej pszczoły i dostępne miejsce do czerwienia.
  4. Porównać wiek oraz liczbę mateczników.
  5. Dopiero wtedy określić, czy jest to nastrój rojowy, osierocenie czy cicha wymiana.

Najważniejsze jest pierwsze rozstrzygnięcie: czy rodzina ma sprawną matkę. Bez tej informacji wycinanie mateczników jest działaniem w ciemno. Metody zatrzymywania rójki wymagają osobnego planu, ale sama diagnoza nie powinna pozostawiać wątpliwości co do kolejnego kroku: zaznaczyć rodzinę, zapisać stadium najstarszego matecznika i nie odkładać ponownej kontroli na termin dłuższy niż wynika z rozwoju matki.

FAQ

Czy puste miseczki matecznikowe oznaczają nastrój rojowy?
Nie. Silne rodziny mogą budować i utrzymywać puste miseczki bez rozpoczęcia rójki. Sygnałem alarmowym jest dopiero jajo, larwa albo mleczko w miseczce, szczególnie gdy jednocześnie maleje czerwienie matki.

Czy rój może wyjść przed zasklepieniem matecznika?
Najczęściej pierwszy rój wychodzi w okolicy zasklepienia najstarszych mateczników. Termin może jednak przesunąć się pod wpływem pogody, dlatego nie należy wyznaczać go co do dnia wyłącznie na podstawie wyglądu jednej komórki.

Czy obecność jaj wyklucza bezmateczność?
Nie. Jaja mogą pozostawać w komórkach przez około trzy dni od złożenia. Matka mogła zginąć lub opuścić ul już po ich złożeniu.

Jak często kontrolować silne rodziny w okresie rojowym?
Częstotliwość trzeba dopasować do stadium mateczników, ale przy realnym ryzyku rójki przeglądy wykonuje się zwykle co około 7 dni. Dłuższy odstęp może wystarczyć, aby rodzina założyła i zasklepiła matecznik.

Czy broda pszczół przed ulem jest dowodem nastroju rojowego?
Nie. Często jest skutkiem upału, dużej wilgotności i potrzeby poprawienia wentylacji. O rójce świadczy dopiero połączenie tego zachowania z czynnymi matecznikami, ograniczeniem czerwienia oraz zmianami w układzie gniazda.

Czy wszystkie mateczniki rojowe znajdują się na dole ramek?
Nie. Dolna i boczna krawędź plastra to miejsca typowe, ale nie obowiązkowe. Matecznik rojowy może pojawić się również w środku plastra.

Czy można rozpoznać nastrój rojowy bez znalezienia matki?
Tak, ale diagnoza jest mniej pewna. Trzeba ocenić obecność świeżych jaj, układ czerwia, sposób budowy mateczników i ogólny stan rodziny. Przy podejrzeniu osierocenia nie wolno automatycznie usuwać wszystkich mateczników.

Jaki objaw jest najpewniejszy?
Najmocniejszym dowodem jest czynny matecznik z larwą i mleczkiem, któremu towarzyszy ograniczenie czerwienia w silnej, nadal posiadającej matkę rodzinie. Sam tłok, czerw trutowy albo słabszy ruch na wylotku nie wystarczają do pewnej diagnozy.

06 / O autorze

Redakcja

Interesuję się pszczelarstwem i chętnie dzielę się wiedzą zdobytą w praktyce. Stworzyłem ten portal, aby w prosty sposób pomagać osobom, które chcą rozpocząć lub rozwijać swoją przygodę z pasieką. Wierzę, że troska o pszczoły to nie tylko pasja, ale także realny wkład w ochronę przyrody.

Wszystkie artykuły →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *